sobota, 8 listopada 2014

Wierzący=szczęśliwsi?

Osiągniecie dobrostanu psychicznego, fizycznego, socjalnego i innego nie jest w życiu łatwe. Przynajmniej tak się wydaje. A próbowaliśmy? Czy wiemy, jakie czynniki wpływają na zdrowie psychiczne?

czwartek, 6 listopada 2014

Ks. Robert Skrzypczak dla Fronda.pl: Jest kolosalna różnica pomiędzy jakością życia człowieka, który wierzy a jakością życia tego, który nie wierzy

„Jest kolosalna różnica pomiędzy jakością życia człowieka, który wierzy a jakością życia tego, który nie wierzy. A modlitwa może pełnić terapeutyczną rolę, niejako uodparniając nas na ból i cierpienie”.

Ks. Robert Skrzypczak: Dane cytowane przez „Rz” nie są wcale zaskakujące. Udowadniają one tyle tylko, że koło jest okrągłe. Od zawsze wiadomo, że człowiek, który ma kontakt z Bogiem jako najwyższą wartością, Osobą, która otwiera go na wieczność i zbawia, jest człowiekiem, któremu bardziej powodzi się w życiu, którego jakość życia jest lepsza. Kierowanie się etyką i wartościami moralnymi utrwala relację, buduje miłość, jedność, rodzinę. Z tego też powodu, w takich rodzinach mniej jest lęku egzystencjalnego, bolesnych sytuacji...

Wiara a zdrowie psychiczne





Karol Jung stwierdził: „Leczyłem setki ludzi, większość z nich to byli protestanci, mniej liczni żydzi i pięciu lub sześciu to katolicy. Wśród pacjentów, którymi zajmowałem się w drugiej połowie życia, nie było ani jednego, którego problem nie sprowadzałby się w ostateczności do znalezienia właściwego religijnego poglądu na świat. Twierdzę nawet, że każdy z nich zachorował, ponieważ utracił to, co wielkie religie wszystkich czasów miały człowiekowi do zaoferowania, a powrót do zdrowia możliwy był dla nich tylko pod warunkiem odzyskania wiary” (T. Merton- „Szukanie Boga